1 625 funtów - tyle za dwa lata może kosztować wynajem przeciętny nieruchomości w Londynie


 

 

1 625 funtów - tyle w 2016 roku ma kosztować przeciętny czynsz na prywatnym rynku nieruchomości w Londynie. To aż o 500 funtów więcej niż w 2012 r. "Tak dalej być nie może" - przestrzegają eksperci.

Jeszcze więcej, bo 1 800 funtów, będą za dwa lata płacić rezydenci w centrum Londynu, podczas gdy lokatorzy domów na przedmieściach brytyjskiej stolicy - 1 350 funtów.

Kiedy w maju 2012 r. Boris Jonhoson po raz drugi zasiadał w fotelu burmistrza, przeciętna wysokość czynszu w Londynie kształtowała się na poziomie 1 118 funtów - to oznacza, że w 2016 r., z końcem jego kadencji, cena będzie wyższa aż o 500 funtów.

Takie dane we współpracy z Valuation Office Agency opracowała opozycyjna Partia Pracy, która przy okazji wezwała Johnsona do rozpoczęcia śledztwa w sprawie "niekontrolowanych" podwyżek.

Natomiast Tom Copley, rzecznik organizacji ds. mieszkalnictwa, uważa, że władze Londynu powinny wprowadzić mechanizm, który pozwoli na stabilizację cen za wynajem prywatnych nieruchomości w brytyjskiej stolicy. Jako wzór podaje Nowy Jork, który kontroluje wysokość czynszów.

"W Londynie wynajmowanych jest ponad 800 tys. prywatnych nieruchomości. Jeśli ceny będą szły w górę w takim tempie, to nie tylko spadnie jakość życia, ale zacznie kuleć londyńska gospodarka" - ostrzega Copley, cytowany przez serwis standard.co.uk. Jego zdaniem, Johnson musi zrobić dużo więcej, aby Wielka Brytania przestała być jednym z najmniej uregulowanych rynków w Europie.

Zarzuty odpiera rzecznik burmistrza. "Boris Johnson inwestuje rekordowe sumy w budowę mieszkań na wynajem. Wszystko po to, aby odciążyć ten rynek" - zapewnia.

Przytacza też dane ONS, które pokazują, że średni czynsz w sektorze prywatnym wzrósł w ub. roku o 1,6 procent. "To trzeci rok z rzędu poniżej wzrostu inflacji" - posumowuje.

 

londynek.net